Zanim podpiszesz, daj komuś przeczytać to na chłodno.
Dostawca położył przed tobą prezentację o AI, ofertę albo plan pilotażu. Prześlij to nam. Przeczytamy tak, jak ty sam byś to zrobił, gdybyś miał czas i parę blizn po podobnych sprawach, bez żadnego interesu w tym, jaka wyjdzie odpowiedź. Odeślemy jeden prosty werdykt, na którym możesz się oprzeć, łącznie z tym, który mówi: nie rób tego.
Żadnych warsztatów, żadnej fazy odkrywania, żadnego stałego abonamentu. Wszystko idzie mailem, a werdykt dostajesz na piśmie.
- Prześlij prezentację, ofertę, plan pilotażu, wycenę, cokolwiek dostawca ci podsunął, i dorzuć zdanie czy dwa o tym, co to ma właściwie naprawić.
- Czytamy to na chłodno: ile kosztuje, co się psuje i kto zostaje z tym sam, gdy dostawca przestaje odbierać telefon.
- Dostajesz jeden pisemny werdykt: jasną decyzję, jej uzasadnienie i pytania, które masz potem zadać dostawcy.
Jeden werdykt, a w nim jedna z czterech decyzji.
Trzyma się kupy. Cena jest uczciwa wobec tego, co to daje, ryzyko jest do udźwignięcia, i mówimy ci to wprost, razem z tym, czego pilnować po drodze.
Pomysł dobry, warunki nie. Wskazujemy dokładnie te punkty, na które masz nacisnąć, uwiązanie u dostawcy i koszty, które prezentacja przemilcza, zanim wydasz choćby grosz.
Nie wytrzymuje sprawdzenia. Mówimy to wprost, z powodami, żebyś mógł się wycofać i zostać przy swoich pieniądzach bez bicia się z myślami.
Nie błędne, tylko za wczesne. Mówimy, co najpierw musi się spiąć i na jaki sygnał czekać, żebyś wydał później, kiedy to się naprawdę opłaca.
Jedna opłata, podana tutaj, bez niespodzianek.
Jedno stałe £950, tyle samo, niezależnie od tego, jaki wyjdzie werdykt. Zwykle ważysz decyzję wartą dziesiątek tysięcy, gdy doliczyć licencje, integrację i rok czyjejś pracy. £950 za to, żeby najpierw przeczytać to porządnie, to drobny ułamek tej kwoty. Cena stoi na tej stronie jak byk, bo firma, która sprzedaje ci uczciwą opinię o wydawaniu pieniędzy, nie powinna kazać ci pisać maila, żeby się dowiedzieć, ile za nią bierze.
Werdykt nie ma się ku czemu naginać, bo zdjęliśmy ze stołu zwykłe powody, dla których ktoś by go naginał:
- Nie budujemy tego, więc nie ma żadnego wdrożenia, które chcielibyśmy ci potem sprzedać.
- Nie odsprzedajemy niczyjego oprogramowania, więc żaden dostawca nam nie płaci za to, żeby jego prezentacja nam się spodobała.
- Nie bierzemy prowizji, opłaty za polecenie ani działki od nikogo, z kim ostatecznie zaczniesz współpracować.
- To £950 to jedyne pieniądze, jakie przy tym w ogóle przechodzą z rąk do rąk. Jeśli werdykt brzmi: odpuść, i tak nam zapłacono, więc stać nas na to, żeby mówić to serio.
Firma przesyła nam zgrabną ofertę narzędzia AI do segregowania zapytań od klientów. Demo robi wrażenie, a miesięczna opłata wygląda na niewielką. Gdy przyjrzeć się temu porządnie, prawdziwy koszt siedzi w integracji, której nikt nie wycenił, i w pół dnia tygodniowo, które ktoś spędzałby na poprawianiu wpadek, a umowa oddaje dostawcy dane z twoich zapytań bez czystej drogi, żeby je odzyskać. Werdykt wraca jako: odpuść, razem z trzema pytaniami, które wyciągnęłyby to wszystko na wierzch już na pierwszej rozmowie. Ten przykład jest zmyślony, żeby pokazać, jak ta praca wygląda. To nie jest prawdziwy klient i nie udawalibyśmy, że jest.
Jeden pisemny werdykt, kilka stron: decyzja, jej uzasadnienie, koszty i ryzyka, które oferta przemilczała, oraz dokładne pytania do odesłania dostawcy. Napisany tak, żebyś przeczytał go ty i przesłał swojemu zarządowi bez tłumaczenia. Bez slajdów, bez żargonu, bez doklejonej na końcu próby dosprzedaży.
Zwykle odsyłamy w pięć dni roboczych od otrzymania materiałów. Jeśli to opasły plan pilotażu, który wymaga więcej czasu, albo termin naprawdę ciśnie, powiedz to przy wysyłce, a my uczciwie ci powiemy, czy damy radę zmieścić się w czasie.
Prześlij to nam, zanim podpiszesz.
Prześlij prezentację na hello@cooltake.ai i dopisz zdanie o tym, co to ma naprawić. Potwierdzimy £950 i termin, a potem przeczytamy to na chłodno. Jeśli naprawdę nie będziemy mieli nic do dodania, też ci to powiemy i nie ma za co płacić. Albo zacznij od krótkiej rozmowy, dwadzieścia minut, bez zobowiązań.